sobota, 13 kwietnia 2013

Kwiecień plecień...

Dziś moje pranie rozwiesiłam na dworze, w blasku pięknego wiosennego słoneczka i to właśnie pranie zmokło bo nadeszła raptem czaaarrrna chmura , która postanowiła zrobić mi psikusa... Wrrrrrr
No ale już niby co dzień ma być piękniej i cieplej...
O tym, że pora roku postanowiła się w końcu zmienić świadczy też fakt, że moje starsze dziecię niemal każdą wolną chwilę spędza z kumplami grając w piłkę... Coraz rzadziej słyszę jego słowa powtarzane jak mantrę: "Co mam robić? Nudzi mi się..."
Kiedyś dzieciaki jakoś rzadziej miały ten problem. Mając mało potrafiliśmy ciekawie spędzać czas, nie potrzebne były komórki, komputery, tablety. Wystarczyła wyobraźnia....
No i jakieś foteczki do oglądania :)