sobota, 27 kwietnia 2013

Anielski bzik :)

   Dziś nie będzie o koralikach ale o mojej innej pasji. O Aniołach, które podbiły moje serce i otaczają mnie z każdej strony. W tej chwili mam ich 85...A ilu jeszcze nie mam... hmmmmm. No ale to już problem mojego męża :) On wie, że Aniołek to prezent, który zawsze jest udany i trafiony.
    Moje Anioły są różne. Mam wielkiego Anioła robionego z siana( dzieło mojej siostry), mam Aniołki świecące, są duże małe i malutkie, wesołe i smutne. Jest jeden piłkarz i jest maleńki Aniołek śpiący na księżycu, jest uczeń z plecakiem i zakochany z różą, jest urocze maleństwo śpiące pod opiekuńczymi skrzydłami. Jest też kilka aniołów-elfów.Najstarszy z mojej kolekcji ma około 50 lat i to pamiątka od mojej babci. ma on ułamane skrzydło. Kilka Aniołów dostałam od mojego starszego syna - są to pamiątki z wycieczek. Mój brat i jego dziewczyna też wiedzą że uwielbiam aniołki i jak jest okazja to zawsze po cichu liczę na to, że moja kolekcja się powiększy i raczej tak jest :)
   Wiele Aniołów przyjechało do mnie z miejsc świętych: z Częstochowy, z Rokitna, z Lichenia, z Gietrzwałdu...
   Cóż , mogę powiedzieć, że mój pokój jest iście anielski :)

To pamiątka od mojej mamy, Przywieziony z Rokitna...

To prezent od Pani Czesi :)

 Jeden z najpiękniejszych w mojej kolekcji - od Brata i jego dziewczyny :)
 Prezent od mojego syna Alberta - z Biskupina
 Ten przyjechał z synem Albertem z Zakopanego :)
 Jeden z elfów :)
 Mój ulubiony - z Gietrzwałdu :)
 Ten jest świecący :)
 Euro 2012 - od Kamili i Huberta :)
 Przyjechał z Częstochowy z Kamilą :)
 Imieninowy prezencik :)
 Dzieło Anny :)
 A to srebrny Anioł Stróż mojego młodszego syna Antoniego. Dostał go z okazji Chrztu :)

Sezonowo...

Boże narodzenie i  to co z tym związane - bombki, choineczki, stroiki... Na Wielkanoc - pisanki i stroiczki A na co dzień i od święta  - k...