piątek, 29 lipca 2016

Król Karol kupił królewnie Karolinie...

Pamiętacie ten wierszyk? Mój synuś, który właśnie pojął we władanie literkę R powierział go tak : Krór Karor kupił krórewnie Karorinie korare kororu korarowego :) :) :) 
Mamy więc w domu R z przesytem :)
A ja mam dla was trochę " kororowych korarików" ;) na dokładkę :)
ZAPRASZAM!