sobota, 14 stycznia 2017

Wielkie granie!!! Pomaganie!!!

Już za kilkanaście godzin rusza największe wydarzenie charytatywne w naszym kraju... Wielka Orkiestra zagra po raz 25!!! trzymam kciuki by padł rekord bo wtedy pomoc będzie większa i dostępna dla większej grupy potrzebujących.
Gramy dla najmłodszych i najstarszych. 
I ja jak co roku dorzucam swoją cegiełkę. tutaj możecie licytować moje bransoletki. nie dla mnie... Dla chorych i potrzebujących... Pokażmy i otwórzmy serca na serce WOŚP!!!!
Zapraszam do licytacji : AUKCJE

I z całego serca dziękuję wszystkich , którzy jutro przyczynią się do kolejnego sukcesu orkiestry!!!

piątek, 13 stycznia 2017

Plon jednego popołudnia

Jak człowiek siądzie, jak przysiądzie, jak się weźmie do roboty to aż miło na efekty popatrzeć :)
Robię, robię póki jestem w domu, za tydzień szpital a potem nie wiadomo... Mam nadzieję, że szybko wrócę do siebie i będę dalej w koralikach działać. Ale póki co... Robię "zapasy"...
A jeszcze przede mną zadanie specjalne... Ale to niespodzianka więc cicho sza! Ale na pewno dowiecie się o niej :) :) :) 
Spokojnej nocy!!! I miłego oglądania przed snem lub rano lub kiedykolwiek :)











środa, 11 stycznia 2017

A to zima właśnie...

Przymroziło, sypnęło śniegiem i... I się zaczęło... No co to za pogoda... Brrrr... Co się dzieje... Natura oszalała...?
I tak sobie wszyscy wkoło narzekają i marudzą. A przecież to jest właśnie biała, mroźna (ale znośnie) wymarzona, bajkowa, śliczna zima... Niektórzy już od września za nią tęsknią a teraz co???
Naprawdę śnieg w styczniu jest tak dziwny?
Tak na marginesie nienawidzę zimy i zimna ale cóż począć skoro taki mamy klimat ;)
Ja na dwór nie wychodzę, w domku siedzę i koraliczkuję :) oooo :)
















niedziela, 8 stycznia 2017

Dlaczego wspieram WOŚP ?

   Nie niszczcie idei, która może uratować choć jedno życie...

Jedni popierają, inny negują... Ja wspierałam, wspieram i wspierać będę...
 Dlaczego?
 Bo akcji tej a konkretnie sprzętom zakupionym przez orkiestrę zawdzięczam coś co jest najdroższe memu sercu. ŻYCIE MOICH DZIECI.
Obydwoje to wcześniaki i choć dzieli ich 11 lat różnicy to zarówno starszy jak i młodszy po narodzeniu potrzebowali specjalistycznego sprzętu ratującego życie dzieciom urodzonym zbyt wcześnie...
   "Gdyby nie sprzęt od Owsiaka to dzieci nie miałyby szans na przeżycie". Takie słowa usłyszałam od lekarzy zarówno w jednym jak i drugim przypadku...
I niech sobie inni mówią co chcą ja swoje wiem. Jurek Owsiak odwala kawał dobrej roboty. Żadna fundacja, organizacja, samorządy czy nawet najwyższe władze państwa nie pomogły, nie pomagają i pewnie nie pomogą w takim stopniu jak WOŚP.
   Wszystkim wspierającym Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy życzę duuużo zdrowia a tym co plują jadem, negują i przeszkadzają powiem tylko, że wasz światopogląd radykalnie się zmieni gdy Nie daj Boże życie wasze lub kogoś bliskiego ratowane będzie sprzętem oznaczonym czerwonym serduszkiem... Wtedy też będziecie tak bardzo przeciwni?
   W sumie każdy kto jest przeciwny orkiestrze powinien nosić w portfelu oświadczenie by w razie potrzeby nie ratować go sprzętem od orkiestry...  Ot choćby takie:

czwartek, 5 stycznia 2017

Dla WOŚP gramy i pomagamy!!!

dziś kolejna dawka fantów na allegro. Wszystkie dotychczas wystawione biżuteryjki znajdziecie tutaj:Aukcje dla WOŚP

Gramy, gramy, pomagamy!!!!!



środa, 4 stycznia 2017

3,2,1,START ruszamy z aukcjami dla WOŚP!!!

Kochani!!! Po raz 25 Jurek Owsiak i jego orkiestra gra i ja tradycyjnie zasiadam w tej orkiestrze.
Zachęcam wszystkich do pomocy! Robiąc tak niewiele robimy tak wiele!


AUKCJA WOŚP NR 1
AUKCJA WOŚP NR 2
AUKCJA WOŚP NR 3
AUKCJA WOŚP NR 4
AUKCJA WOŚP NR 5

Dziś na aukcje wystawione zostały te bransoletki:





wtorek, 3 stycznia 2017

Uśmiechnij się :) :) :)

Dziś na wesoło :) Zapraszam na kilka dowcipów które wywołały u mnie salwę śmiechu. Śmiech to zdrowie więc się podzielę :)



Ktoś puka do pokoju nastolatki. Ta otwiera i pyta:
- Kto wy?
- Czterej jeźdźcy apokalipsy. Trądzik, dieta, miesiączka i rozpaćkany makijaż.
- A ten knypek w kącie?
- To nasz stażysta, złamany paznokieć.


:)


Młodzieniec zapytał starszego wiekiem, bogatego mężczyznę o to, jak ten dorobił się fortuny.
Starszy człowiek pogładził palcem drogą, wełnianą kamizelkę i rzekł: 
- Cóż, synu, to był rok 1932, apogeum Wielkiego Kryzysu. Zostało mi ostatnie pięć centów. Zainwestowałem te pięć centów w jabłko. Cały dzień spędziłem na polerowaniu tego jabłka, a pod koniec dnia sprzedałem je za 10 centów. Następnego ranka zainwestowałem te 10 centów w dwa jabłka, które następnie cały dzień polerowałem, żeby o 17:00 sprzedać je za 20 centów. W ten sposób przepracowałem okrągły miesiąc, pod koniec którego zebrałem fortunę w wysokości 9,80 USD. Potem zmarł mój teść i zostawił nam dwa miliony dolarów.


:)


Mąż pyta żony:
- Co obejrzymy: porno czy golfa?
- Porno, w golfa przecież umiesz grać.


:)


Lekarz mówi do pacjęta:
- Ma pan wapno w żyłach, piasek w nerkach i wodę w kolanach.
- Panie doktorze, jak mi pan jeszcze powie, że mam na płucach worek cementu, to zaczynam się budować


:)


W celi siedzi dwóch skazanych.
- Za co siedzisz? - pyta jeden.
- Za morderstwo. A ty?
- A ja za kurę.
- Za kurę?
- Tak, łaziła po ogrodzie i wygrzebała teściową.


:)


Pewnego wieczoru rodzina przywiozła swoją starszą schorowaną matkę do domu spokojnej starości z nadzieją, że tam dostanie odpowiednią opiekę. Następnego ranka pielęgniarki wykąpały staruszkę, nakarmiły i posadziły ją na fotelu przy oknie z widokiem na kwiecisty ogród.
Wszystko wydawało się być w porządku, lecz po chwili staruszka zaczęła przechylać się na boki swojego fotela. Dwie czujne pielęgniarki natychmiast przybiegały, aby wyprostować staruszkę z powrotem. Staruszka znów jednak zaczęła się wychylać z fotela i znów pojawiały się pielęgniarki, by temu zapobiec. Tak sytuacja wyglądała cały ranek. Popołudniu staruszkę odwiedziła rodzina, chcąc sprawdzić jak się miewa i czy zaczęła się już przyzwyczajać do swojego nowego domu.
- Czy dobrze cię tu traktują mamo? - pytali.
- Tak wszystko jest dobrze - odpowiada staruszka, z jednym wyjątkiem - nie pozwalają mi tu pierdzieć. 



poniedziałek, 2 stycznia 2017

Nowy Rok, wszystko nowe

I kolejne 12 nowych miesięcy przed nami. Życzę Wam szczęścia i pomyślności, spełnienia marzeń i dużo miłości :) I dużo nowego i dobrego niech Was otacza. Poznawajcie, podziwiajcie, marzenia realizujcie i bądźcie szczęśliwi!!! To co było złe niech zostanie za drzwiami z napisem 2016, niech nawet we wspomnieniach nie wraca. Cieszcie się z życia, bądźcie uśmiechnięci i niech świat uśmiecha się do Was!!!!
A na powitanie nowe bransoletki :*